Kwestia wykładni testamentu została określona  w art.  948 kodeksu cywilnego. Zgodnie z § 1 ww. przepisu „Testament należy tak tłumaczyć, ażeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy”. §  2 stanowi, że  „Jeżeli testament może być tłumaczony rozmaicie, należy przyjąć taką wykładnię, która pozwala utrzymać rozrządzenia spadkodawcy w mocy i nadać im rozsądną treść”. W praktyce zdarzają się  przypadki, które sprawiają dosyć duże problemy interpretacyjne.

Sąd Okręgowy w Gliwicach postanowieniem z dnia 28 listopada 2019 r. zwrócił się do Sądu Najwyższego z następującym pytaniem prawnym: „Czy w sytuacji, gdy treść testamentu własnoręcznego nie pozwala na ustalenie kręgu osób powołanych przez spadkodawcę do spadku, gdyż wskazano w nim jako spadkobierców przyjaciół spadkodawcy (mężczyzn z bliżej nieokreślonego zdjęcia), możliwe jest dociekanie woli osoby sporządzającej testament w oparciu o zeznania świadków lub samej zainteresowanej dziedziczeniem?”

Sąd Najwyższy nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, ale podjął uchwałę zgodnie z którą „wykładni testamentu należy dokonywać z uwzględnieniem okoliczności jego sporządzenia, które mogą być ustalane z wykorzystaniem wszelkich środków dowodowych”. SN zwrócił uwagę, że ostatecznie o tym, czy ustalenie woli spadkodawcy jest rzeczywiście możliwe, decyduje zebrany w sprawie materiał dowodowy – z uwzględnieniem obowiązku badania z urzędu, kto jest spadkobiercą, a także jego ocena dokonana przez sądy rozpatrujące sprawę, kwestia ta zatem nie może być rozstrzygnięta w sposób oderwany od konkretnego przypadku. Należy jednak podkreślić, że w takich sytuacjach treść art. 948 § 2 kodeksu cywilnego, przemawia nie tylko za przyjęciem, iż wyrażający nieprecyzyjnie swą wolę spadkodawca miał na względzie krąg skonkretyzowanych spadkobierców, ale także za tym, by przy dookreślaniu tych osób decydujące znaczenie przypisywać nie całkowitej pewności rezultatu, lecz jego racjonalności, gdyż do tego kryterium odwołał się ustawodawca. Powyższe nie oznacza, że wystarczająca jest sama przesłanka negatywna, a więc uniknięcie dziedziczenia ustawowego, którego beneficjentami byliby pominięci przez spadkodawcę członkowie rodziny, także dlatego, iż wola powołania do spadku określonych osób spoza rodziny nie oznacza jeszcze, że w razie niemożliwości ich ustalenia spadkodawca wolałby – w celu uniknięcia dziedziczenia ustawowego – powołać do spadku kogokolwiek ze znajomych.

Wskazanie jako spadkobierców przyjaciół (mężczyzn ze zdjęcia) pozwala na uznanie, zwłaszcza przy uwzględnieniu art. 948 § 2 k.c., że zmarły powziął i wyraził decyzję co do kręgu spadkobierców (miał na myśli konkretnych mężczyzn, z konkretnego zdjęcia), lecz uczynił to nieprecyzyjnie, gdyż nie wskazał wprost, o jakie zdjęcie chodzi. Ten brak precyzji nie przekreśla jednak skuteczności rozrządzenia, gdyż w rachubę wchodzi konkretyzacja na podstawie dodatkowych okoliczności, także wtedy, gdy zmarły posiadał wiele zdjęć. Poprzestanie na określeniu „moje zdjęcie” – ze wskazaniem, że widnieją na nim przyjaciele – sugeruje, iż chodziło o zdjęcie (ewentualnie kolaż zdjęć) traktowane przez niego do śmierci w sposób szczególny, np. do którego był szczególnie przywiązany. Szczególne traktowanie stanowi okoliczność, którą potencjalnie można odtworzyć za pomocą różnych środków dowodowych, w tym osobowych. W sytuacji gdyby takich zdjęć było wiele i przedstawiały różne grupy mężczyzn, istotne mogą być dalsze okoliczności zewnętrzne, takie jak intensywność więzi osobistych z poszczególnymi osobami lub ewentualne, podejmowane za życia spadkodawcy wypowiedzi dotyczące powołania do spadku (uchwała Sądu Najwyższego 26 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 24/20).

.