Niewątpliwie należy wyprowadzać psa na spacer. Wynika to zarówno z przepisów prawa, jak i dobrostanu zwierzęcia. To nie tylko obowiązek opiekuna, ale też nieodzowny element życia psa. W Polsce nie ma przepisu, który wprost stanowi o konieczności wyprowadzania psa codziennie na spacer, ale zwierzę musi mieć zapewnione odpowiednie warunki bytowania, uwzględniające jego potrzeby gatunkowe. Spacer to naturalna potrzeba psa, więc niewyprowadzanie go może być uznane za znęcanie się lub niewłaściwą opiekę. Spacer to dla psa umożliwienie załatwienia potrzeb fizjologicznych (zwłaszcza jeśli zamieszkuje w bloku), aktywność fizyczna – zapobiega otyłości, problemom stawowym, stymulacja umysłowa – węszenie, nowe bodźce, spotkania z innymi psami, zaspokojenie potrzeb społecznych – kontakt z człowiekiem i otoczeniem. Brak spacerów może prowadzić do lęków, agresji, depresji, niszczenia rzeczy w domu. Czy trzeba jednak koniecznie wyprowadzać psa na smyczy?

Zgodnie z art.  77 § 1 kodeksu wykroczeń (dalej kw) „Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. § 2 niniejszego przepisu stanowi „Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany”. Z powyższego przepisu nie wynika zatem, że pies powinien być trzymany na smyczy. Jedyne co właściciel zwierzęcia powinien zrobić, to odpowiednio nad nim panować, aby nie stwarzał zagrożenia dla otoczenia. W wyroku z dnia 29 lutego 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjnego w Kielcach, sygn. akt II SA/Ke 28/24 wskazał, że „Spełnienie warunku panowania nad zwierzęciem w stopniu gwarantującym bezpieczeństwo publiczne nie wymaga zawsze np. spacerowania z psem znajdującym się na smyczy lub w kagańcu.” Zdaniem WSA w Kielcach z powołanego wyżej art. 77 kw  „wynika jedynie obowiązek dla właściciela psa sprawowania nad nim kontroli podczas wyprowadzania. Jeśli taką kontrolę właściciel psa jest w stanie zapewnić np. wykorzystując umiejętności psa wynikające z odpowiedniej tresury, to wymóg ustawowy jest zrealizowany”.

Jedynym miejscem, gdzie psa nie można puszczać luzem (poza pewnymi wyjątkami – polowaniem lub szkoleniem) jest las. Stanowi o tym art. 166 kw. Kto dopuszcza się tego wykroczenia podlega karze grzywny albo nagany. Przedmiot ochrony stanowią w tym wypadku niezakłócone warunki życiowe zwierząt leśnych, które mogą być narażone na niebezpieczeństwo w przypadku niekontrolowanego wpuszczania do lasu psów hodowanych przez człowieka oraz same psy, które mogą np. zarazić się wścieklizną przez kontakt z dzikim zwierzęciem.